Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Kiwony
Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz

kiedykolwiek wstawały nad Warszawą w ogóle, a nad mieszkaniem Józefa Domaszki w szczególności. Jedli śniadanie, siedząc naprzeciw siebie i nie mogąc się nacieszyć swoją bliskością. Przedpołudnie upłynęło na rozpakowywaniu kufrów, przerywanym od czasu do czasu pocałunkami. Przed południem Lusia pojechała na kwadrans do wujenki. Raz, by ją odwiedzić, i dwa, by podzielić się z nią wrażeniami, jakie zdołała zebrać od wczorajszego wieczora. Obiad znowu jedli we dwójkę, po obiedzie poszli na przechadzkę do parku Paderewskiego, wracając, znowu wstąpili do pani Szczerkowskiej i przed kolacją byli już w domu. A później przyszła noc jeszcze piękniejsza niż ubiegła, bowiem pozbawiona zawiłych wątpliwości i skomplikowanych zagadnień. Gdy wstał drugi ranek, pani Lusia zarumieniona zwróciła mężowi uwagę, że jego łóżko wygląda tak, jakby na nim nikt nie spał. Na usprawiedliwienie swoje Józef zauważył, że i łóżko Lusi nie wygląda tak, jakby na nim spano. — Jesteś bezwstydny i niegrzeczny — odpowiedziała pani Lusia i dla zaakcentowania tej opinii pocałowała go w usta. Tak się zaczęło wspólne życie państwa Józefostwa Domaszków, tak mijały tygodnie, podczas których służba zdążyła przyzwyczaić się do nieobserwowania dualizmu sypialnego umeblowania przez młodych małżonków. Dokładnie w miesiąc po ślubie Józef zaczął chodzić do „Polimportu” i znowu zabrał się do pracy. Lusia czas jego nieobecności wykorzystywała na różne zajęcia domowe, których zebrało się sporo. W tymże okresie, wykorzystując nieobecność wielu znajomych w mieście, złożyli szereg wizyt, polegających przeważnie na rzucaniu biletów. Pierwszą wizytą, jaką im złożono, była wizyta redaktora Swojskiego. Wbrew oczekiwaniu Józefa i wbrew jego pragnieniu, Lusia po wyjściu redaktora oświadczyła, że jej się on zbytnio nie podoba. — Ależ, dlaczego, Lusieńko? — To taki miły, taki sympatyczny człowiek. — Tak… ale widzisz, hm… on jest, jakby tu powiedzieć… układny. — Chyba trudno to nazwać wadą?! — Może… Wydaje się takim chodzącym kompromisem. — Ach, cóż w tym złego? Właśnie dzięki temu jest w najlepszych stosunkach z wszystkimi, no literalnie z wszystkimi! On naprawdę nie tylko wrogów, lecz nawet nieżyczliwych sobie ludzi nie ma. — Ja się tym nie zachwycam — powiedziała po prostu Lusia. — Nie rozumiem cię, kochanie. — To bardzo jasne. Jak może istnieć człowiek niemający własnego zdania, własnych wyrobionych poglądów? — Któż ci powiedział, złotko, że on ich nie ma? — Więc zachowuje je dla siebie! — Naturalnie. — Przyznam, że nie rozumiem, jak człowiek może dla uniknięcia rozbieżności zdań, godzić się na takie, których przyjąć nie powinien. — To jest umiejętność życia, Lusieńko. Lusia uśmiechnęła się. — Cieszę się, że ty nie jesteś taki. Nie umiałabym szanować ludzi tego typu. Ani szanować, ani kochać. — A jednak Swojski ma ogromne powodzenie u kobiet — zauważył Józef. — Możliwe — odcięła się — kobiety korsykańskie śpiewają entuzjastyczne pieśni o bandytach. — Lusieńko! Porównanie to jest dla Swojskiego krzywdzące. Że ktoś jest człowiekiem bez charakteru… — O, przepraszam cię — zaoponowała Lusia — on nie jest bez charakteru, tylko

Czytaj dalej: 1 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:


pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i skuteczna pomoc w awariach

pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i profesjonalna pomoc w naglych awariach

pogotowie kanalizacyjne w Kocmyrzowie

pogotowie kanalizacyjne w Skale

Elewacje w Chrzanowie

Rolety

Żaluzje

Inspekcja kanalizacji poradnik

Spis stron www

Usługi budowlane

Fryderyk Hölderlin, Stefan Grabiński, Wiktor Gomulicki, Adam Asnyk, Anatol France, Charles Baudlaire, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Maria De La Fayette, Aloysius Bertrand, Miguel de Cervantes Saavedra, Stefan George, Klemensas Junoša, Louis le Cardonnel, Seweryn Goszczyński, Charles Cros, Karl Gjellerup, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, George Gordon Byron, Pedro Calderón de la Barca, Tristan Derème, Max Dauthendey, Björnstjerne Björnson, Honore de Balzac, Konstanty Gaszyński, Guillaume Apollinaire, Zygmunt Gloger, nieznany, Rudolf G. Binding, Marija Konopnicka, Fagus, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Władysław Anczyc, Francis Jammes, E. T. A. Hoffmann, Wincenty Korab-Brzozowski, Maria Dąbrowska, Alojzy Feliński, Anatole France, Eurypides, Gustave Kahn, Jean-Marc Bernard, Bolesław Prus, Michał Bałucki, Anton Czechow, Alfred Jarry, , Julius Hart, James Oliver Curwood, Maria Konopnicka, Anatole le Braz, Fryderyk Hebbel, Hugo von Hofmannsthal, Jacob i Wilhelm Grimm, Max Elskamp, Frances Hodgson Burnett, Dōgen Kigen, Casimir Delavigne, Henry Bataille, Józef Czechowicz, Daniel Defoe, Joseph Conrad, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Marceline Desbordes-Valmore, Homer, Joachim Gasquet, Wiktoras Gomulickis, Antonina Domańska, Andrzej Frycz Modrzewski, Aleksander Dumas, Deotyma, Louis Gallet, brak, Franciszek Karpiński, Alter Kacyzne, Charles Guérin, Johann Wolfgang von Goethe, Jan Kasprowicz, Hans Christian Andersen, Aleksander Fredro, Aleksander Brückner, Michaił Bułhakow, Tadeusz Boy-Żeleński, Stanisław Korab-Brzozowski, Charles Baudelaire, Denis Diderot, Stanisław Brzozowski, Theodor Däubler, Théodore de Banville, René Descartes, Antoni Czechow, Léon Deubel, Rudyard Kipling,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

legenda
Krasnoludek
Błogosławieństwo
przeczucia
O pierwszej nad ranem
Przypadek
we czterech
Anioł
Wilk i człowiek
Patmos

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
bdb-biuro.biz


© 2015 Zbiór książek.