Tytuł: Lord Jim Autor: Joseph Conrad niepodobieństwem, równałoby się to dezercji. Zrozumiał nareszcie, że z dłuższego tu pobytu niczego spodziewać się nie może, widział, że ani rachunków, ani pieniędzy od Corneliusa nie wydrze, ale pozostał, doprowadzając Corneliusa do szaleństwa. Jednocześnie czuł, że grożą mu zewsząd tajemnicze niebezpieczeństwa. Doramin kilka razy przysyłał zaufanego sługę, donosząc, że nic dla jego bezpieczeństwa uczynić nie może, póki nie wróci do osady Bugisów. Rozmaitego rodzaju ludzie zjawiali się w nocy, by mu powiedzieć o rozmaitych spiskach, knutych na jego życie. Miał być otruty, zasztyletowany w łaźni, to znów wszystko przygotowano, by go zastrzelić, gdy wypłynie na rzekę. Każdy z tych donosicieli mianował się jego najlepszym przyjacielem. — Wszak to wystarczyć mogło — mówił mi — do odebrania mi chwili spokoju. Coś podobnego zdarzyć się łatwo mogło, ale te ostrzeżenia wytwarzały świadomość, że piekielne zamiary snują się na wszystkie strony i czyhają na niego w ciemności. To mogło wstrząsnąć najsilniejszymi nerwami! Na koniec pewnej nocy sam Cornelius z wielką ostentacją i tajemniczością przedstawił mu plan, mający na celu ratowanie Jima z grożących niebezpieczeństw. Jakiś godny zaufania człowiek miał Jima przewieźć bezpiecznie przez rzekę za cenę stu, no zresztą osiemdziesięciu dolarów. Jim powinien się koniecznie na to zgodzić, jeżeli choć odrobinę dba o swe życie. Przecież ta suma, to jedno nic, a on, Cornelius, zostając tu, zaglądając śmierci w oczy, daje dowód zupełnego oddania się przyjacielowi pana Steina. — Widok tego nikczemnika — mówił Jim — był mi wstrętny. Rwał sobie włosy, bił się w piersi, kiwał się, trzymając ręce na brzuchu i udawał, że leje łzy. „Niech krew twoja spadnie na twą głowę” wrzasnął nareszcie i wyleciał. Jim przyznał mi się, że nie zamknął oka po wyjściu Corneliusa. Leżał na plecach, na cienkiej macie pokrywającej bambusową podłogę i wsłuchiwał się w szmery, dochodzące z poszycia dachu. Nagle poprzez szczelinę błysnęła gwiazda. Myśli kotłowały mu się w mózgu, a pomimo to właśnie tej nocy dojrzał plan wyrzucenia z kraju Sherifa Alego. Myślał o tym od dawna, w każdej chwili wolnej od zajęć interesami Steina, ale plan działania zjawił się w jego umyśle niespodziewanie. Już widział mordercze narzędzia wdzierające się na szczyt góry; o śnie mowy być nie mogło, tak czuł się podniecony. Wyskoczył boso na werandę. Chodził po niej cichym krokiem i natknął się na dziewczynę, opartą o ścianę, stojącą jakby na straży. Tak był zajęty myślami, iż nie zadziwiła go jej obecność i pytanie, czy nie wie, gdzie może być Cornelius. Po prostu odpowiedział — że nie wie. Jęknęła z cicha i rzuciła okiem na prawo i lewo. Wszędzie było spokojnie. Jim, cały oddany swej myśli, nie mógł powstrzymać się, by się natychmiast nią nie podzielić z dziewczyną. Słuchała, cichutko klaskała w ręce, szeptała swe zachwyty, ale widocznie ciągle była zaniepokojona. Przywykł podobno zwierzać się przed nią ze wszystkiego, a ona ze swej strony udzielała mu bez wątpienia wielu pożytecznych wskazówek tyczących się rozmaitych spraw w Patusanie. Przyznawał się sam, że niejednokrotnie dobrze wyszedł na jej radach. W każdym razie teraz tłumaczył jej wszystko szczegółowo, a ona raptem ścisnęła jego ramię i znikła. Wówczas niespodziewanie zjawił się skądś Cornelius, a ujrzawszy Jima, ukoczył na bok, jakby unikając strzału i stał jakiś czas nieruchomo. Następnie zbliżył się ostrożnie jak podejrzliwy kot: — Byli tu rybacy z rybami — rzekł drżącym głosem. — Chcieli rybę sprzedać — rozumie pan?… Musiała być druga po północy, bardzo właściwa pora do włóczenia się z rybą! Jim nie zwrócił na to uwagi i nic nie odrzekł, bo, co prawda, nie słyszał nawet, co do niego mówiono. Zawołał bezmyślnie „O!” napił się wody ze stojącego dzbana i nie zważając, że Cornelius jest pod wpływem jakiegoś wielkiego wzruszenia, bo chwycił się rękami za balustradę werandy, Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 29 | 30 | 31 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 49 | 51 | 52 | 53 | 54 | 59 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 78 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 133 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne szybka pomoc w naglych awariach kanalizacji pogotowie kanalizacyjne szybka pomoc w naglych awariach kanalizacji pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne w krakowie pogotowie kanalizacyjne w Jaworznie pogotowie kanalizacyjne w Wieliczce Elewacje w Chrzanowie Elewacje w Wieliczce Katalog stron internetowych SEO Katalog stron lista , Fryderyk Hölderlin, Charles Baudelaire, Guillaume Apollinaire, Hugo von Hofmannsthal, Johann Wolfgang von Goethe, Louis Gallet, Gustave Kahn, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Maria Konopnicka, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Aleksander Dumas, Deotyma, Aleksander Brückner, Charles Guérin, E. T. A. Hoffmann, Antonina Domańska, Andrzej Frycz Modrzewski, Frances Hodgson Burnett, Théodore de Banville, Homer, René Descartes, Anton Czechow, Fagus, Marceline Desbordes-Valmore, Józef Czechowicz, Maria Dąbrowska, Theodor Däubler, Denis Diderot, Władysław Anczyc, Stefan George, Wiktor Gomulicki, Henry Bataille, Franciszek Karpiński, Charles Cros, Fryderyk Hebbel, Anatole le Braz, Adam Asnyk, Louis le Cardonnel, James Oliver Curwood, Francis Jammes, Stanisław Korab-Brzozowski, Antoni Czechow, Max Dauthendey, Pedro Calderón de la Barca, George Gordon Byron, Julius Hart, Tadeusz Boy-Żeleński, Honore de Balzac, Anatol France, Zygmunt Gloger, Seweryn Goszczyński, Joachim Gasquet, Konstanty Gaszyński, Eurypides, Tristan Derème, Jan Kasprowicz, Karl Gjellerup, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Jacob i Wilhelm Grimm, Wincenty Korab-Brzozowski, Aleksander Fredro, Björnstjerne Björnson, Dōgen Kigen, Michaił Bułhakow, Wiktoras Gomulickis, Hans Christian Andersen, Miguel de Cervantes Saavedra, Maria De La Fayette, Rudyard Kipling, Stanisław Brzozowski, Alojzy Feliński, Bolesław Prus, Marija Konopnicka, Klemensas Junoša, nieznany, Stefan Grabiński, brak, Alfred Jarry, Michał Bałucki, Anatole France, Charles Baudlaire, Alter Kacyzne, Casimir Delavigne, Aloysius Bertrand, Léon Deubel, Rudolf G. Binding, Daniel Defoe, Max Elskamp, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Joseph Conrad, Jean-Marc Bernard, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Przypomnienie dawnej miłości Pieśń pasterska Brązownicy Z jednego gniazda w boju Krasnoludek Pieśń pogrzebowa poległemu rycerzowi legenda Oczarowały noce letnie Lutnista Idzie żołnierz borem, lasem kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.org.pl |