Tytuł: Lord Jim Autor: Joseph Conrad powiedział, gdy głos odzyskał. Przypuszczam, że nie mógł być bardzo wymowny. Otaczała ich cisza, noc, jedna z tych, co zdają się stworzone, by dawać schronienie naszym uczuciom, a są takie chwile, w których dusze jakby uwolnione z ciemnej powłoki jaśnieją cudowną wrażliwością, czyniącą milczenie wymowniejszym od słów. — A dziewczyna — mówił Jim — rozpłakała się. Naturalna reakcja. Musiała być diablo zmieszana, a przy tym kochała mnie… rozumiesz pan… Ja także… nie wiedziałem… ani mi to przez głowę nie przeszło… Tu zerwał się i chodzić zaczął pośpiesznie. — Kocham ją, kocham bardzo. Więcej niż wyrazić mogę. Rozumie się, że tego opowiedzieć nie można. Zupełnie się człowiek inaczej na swe czyny zapatruje, gdy mu dane jest do zrozumienia, że obecność jego jest konieczna, niezbędna — dla drugiej osoby. Ja właśnie to czuję. Czyż to nie zadziwiające! Ale pomyśl tylko, jakie było jej życie. Przecie to było okropne! A ja przyszedłem tu i znalazłem ją w takim położeniu, jak gdyby ktoś, włócząc się po świecie, znalazł nagle tonącego w ciemnej, bezdennej przepaści. Na Jowisza! Nie ma ani chwili do stracenia… No! przecież to także rodzaj zaufania… Zdaje mi się, że godny jestem tego… Muszę wam przypomnieć, że dziewczyna już dawno nas opuściła. Jim stuknął się w piersi. — Tak, czuję to. Jak również to, że zasłużyłem na to szczęście, które mi tu dopisało! On miał dar znajdywania głębszego znaczenia we wszystkim, co mu się przytrafiało. Tak się zapatrywał na swą miłosną sprawę; było to idylliczne, trochę uroczyste i również prawdziwe, kiedy wierzył z całą powagą młodości. W jakiś czas potem, przy innych okolicznościach, powiedział mi: — Jestem tu zaledwie od dwóch lat, a doprawdy, nie mogę sobie wystawić, bym mógł żyć gdzie indziej. Sama myśl o świecie poza granicami tego kraju przeraża mnie, gdyż, rozumiesz pan — dodał z oczami utkwionymi w koniec buta, którym rozbijał grudkę ziemi (szliśmy brzegiem rzeki) — gdyż nie zapomniałem, dlaczego tu przybyłem. Jeszcze nie! Nie pozwoliłem sobie spojrzeć na niego, ale zdaje mi się, że usłyszałem westchnienie; milczeliśmy czas jakiś. — Na moją duszę i sumienie — zaczął znowu — jeżeli rzecz taka może być zapomniana, to mam prawo wyrzucić ją z pamięci. Spytaj pan, kogo chcesz tutaj… — tu głos jego drgnął. — Czy to nie dziwne — mówił tonem słodkim, łagodnym — że lud ten cały, który gotów dla mnie wszystko uczynić, nigdy zrozumieć mnie nie zdoła? Nigdy! Gdyby pan przestał mi wierzyć, nie mógłbym wezwać ich na świadków! Ciężko mi z tym jednak. Głupi jestem, prawda? Czegóż więcej żądać mogę? Jeżeli spytasz się ich pan, kto jest sprawiedliwy, uczciwy, komu by w opiekę oddali życie swe — odpowiedzą: Tuan Jim. A tymczasem oni nigdy nie mogą poznać istotnej, rzeczywistej prawdy… Tak do mnie mówił ostatniego dnia mego pobytu w Patusanie. Jednego słowa nie wyrzekłem, czułem, że powie coś jeszcze i dojdzie do samego dna. Słońce, którego skoncentrowany blask nadawał ziemi pozór roziskrzonego kłębu pyłu, zapadło za lasy, a światło, płynące z opalowego nieba, rzucało na świat bez cieniów i błysków złudzenie spokojnej, myślącej wielkości.Nie wiem, dlaczego słuchając go zdawałem sobie tak jasno sprawę ze stopniowego ciemnienia rzeki i powietrza, z tej powolnej pracy nocy, ogarniającej wszystkie widzialne kształty, zacierającej je coraz bardziej i bardziej, jak gdyby spadał na nie czarny, delikatny pyłek. — Na Jowisza! — zaczął gwałtownie — są dnie, w których człowiek czuje się zupełnie głupi, ale to powiedzieć mogę, że dałem sobie radę z tą okropną rzeczą, przygniatającą mi czaszkę… Zapomniałem?… Niech mnie powieszą, jeżeli wiem! Mogę spokojnie o tym myśleć. Bo zresztą czegóż to dowodziło? Niczego. Przypuszczam, że i pan nie sądzi inaczej… Pośpieszyłem mruknąć coś Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 29 | 30 | 31 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 49 | 51 | 52 | 53 | 54 | 59 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 78 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 133 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w awariach kanalizacyjnych pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w awariach kanalizacji pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne w krakowie szybka i profesjonalna pomoc mapa kanalizacji klucz do efektywnego zarzadzania siecia sciekowa mapa kanalizacji klucz do skutecznego zarzadzania infrastruktura miejska mapa kanalizacji klucz do sprawnego zarzadzania infrastruktura miejska pogotowie kanalizacyjne szybka pomoc w naglych awariach kanalizacji Alfred Jarry, Jean-Marc Bernard, Klemensas Junoša, Franciszek Karpiński, Daniel Defoe, Anton Czechow, Alojzy Feliński, Maria Konopnicka, Fagus, Joachim Gasquet, Johann Wolfgang von Goethe, Antoni Czechow, Henry Bataille, René Descartes, Rudolf G. Binding, Dōgen Kigen, Honore de Balzac, Stanisław Korab-Brzozowski, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Aleksander Fredro, Louis Gallet, Władysław Anczyc, Seweryn Goszczyński, Max Elskamp, Adam Asnyk, Fryderyk Hebbel, Fryderyk Hölderlin, Maria Dąbrowska, Théodore de Banville, Michał Bałucki, Anatole le Braz, Casimir Delavigne, Marceline Desbordes-Valmore, Charles Guérin, Konstanty Gaszyński, brak, Aleksander Dumas, Stanisław Brzozowski, Hugo von Hofmannsthal, Wiktor Gomulicki, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Stefan George, Józef Czechowicz, Charles Baudelaire, Pedro Calderón de la Barca, Frances Hodgson Burnett, Wiktoras Gomulickis, Andrzej Frycz Modrzewski, Julius Hart, Deotyma, Stefan Grabiński, Anatole France, Francis Jammes, Jacob i Wilhelm Grimm, Gustave Kahn, Maria De La Fayette, James Oliver Curwood, Rudyard Kipling, Antonina Domańska, Jan Kasprowicz, Bolesław Prus, Marija Konopnicka, Aloysius Bertrand, E. T. A. Hoffmann, Miguel de Cervantes Saavedra, Joseph Conrad, Wincenty Korab-Brzozowski, George Gordon Byron, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Hans Christian Andersen, Karl Gjellerup, Louis le Cardonnel, Zygmunt Gloger, Denis Diderot, nieznany, Tadeusz Boy-Żeleński, , Alter Kacyzne, Eurypides, Anatol France, Charles Baudlaire, Max Dauthendey, Theodor Däubler, Guillaume Apollinaire, Björnstjerne Björnson, Tristan Derème, Michaił Bułhakow, Charles Cros, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Léon Deubel, Aleksander Brückner, Homer, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Pieśń przyjacielska Przy kielichu pontorson Pomoc dajcie mi, rodacy dzień Wincenty Korab-Brzozowski Miłosierdzie gminy Ropucha ampułki Pod baldachimem drzew Starożytna Litwa kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.waw.pl |