Tytuł: Młyn na wzgórzu Autor: Karl Gjellerup dobroduszny, tubalny głos: — Ostro, chłopcy! Niech stara maszyna nie próżnuje! Witaj nam, Hoyerze! — Przerwał teraz na chwilę swoją komendę, aby przywitać sąsiada, który siedział obok niego podczas stypy, starego chłopa o czworokątnej twarzy. Przyjechał on właśnie, przywożąc parę beczek wody i swoje szerokie oblicze, podobne do dzbana z wodą. — Świetnie, Hoyerze! Zastęp dzielnych ludzi powiększa się o jeszcze jednego dzielnego męża! Dzban szczęknął cichutko na powitanie: — No, panie Andersen! Jakże się odbyły ostatnie zawody strażackie? Jakaż była stawka nagrody? — Moje ostatnie zawody strażackie?… Nie najgorzej, ha, ha! Ale zdaje mi się, że szkoda mówić o tym, w porównaniu z dzisiejszym dniem!… Ostro, chłopcy! Plunąć w garść i pompować co sił, niech trzeszczy!… Dalej, chłopcy, ostro!… Co, Hoyerze? Ładna gra strażacka… stawką jest cały młyn, dam ci to na piśmie! — Nie trzeba, panie Andersen, wierzę panu i bez tego… Młyn bardzo zagrożony — zgrzytnął dzban stojący teraz tuż poza plecami Smoka. Nagle zaś upodobnił się do wielkiej glinianki na oszczędności, wyrażając jednocześnie głośno przypuszczenie, że młyn jest wysoko ubezpieczony. — O tak! Bardzo wysoko ubezpieczony! Wiesz pan… jeżeli o to chodzi, stare pudło niech się spali do gołej ziemi… tak, i daję temu moje błogosławieństwo! Bo powiadam wam, Hoyerze, ten młyn był niesamowity. Tak, Hoyerze, święcie w to wierzę… ha, ha! Hoyerze… wierze… co?… rym jak w kantyczkach. Ten nieoczekiwany rym wywołał gwałtowny wybuch śmiechu zachwyconego Smoka i przeciągłe trzeszczenie dzbana. — Ale żart na stronę, Hoyerze, jakaś zmora, otóż to właśnie, kryła się w tym starym pudle, niech go wszyscy… hej! Halo! Nuże! — przerwał Smok, nagle przykładając dłoń do ust i rycząc tak głośno, że można by go usłyszeć aż w Smoczym Dworze. — Nuże, dzieci! Dawać tu płachty! I znowu poświęcił się służbie publicznej. VIII Wobec tego iż Smok tak świetnie dowodził całą akcją, nie zwracało niczyjej uwagi, że sam młynarz nic nie widział ani nie słyszał. Wiedzieli też prawie wszyscy, że piorun uderzył tuż obok niego i cudem go nie zabił. Hanna pozostawiła go przy drzwiach do sieni, kiedy dziedziczka zabrała ją z sobą na wyprawę po żaglowe płachty. Była przekonana, że posłuszny jej radzie udał się do domu, aby wypocząć nieco, czego najwidoczniej bardzo potrzebował. Kiedy jednak mały oddziałek, dźwigając zmoczone płachty, wkroczył na dziedziniec przez furtkę ogrodową między stajnią i domem mieszkalnym, Hanna ujrzała, ku niesłychanemu zdumieniu, młynarza stojącego w tym samym kącie, opartego o ścianę domu i wpatrującego się z uporem w płonący młyn. Zaledwie na chwilę odwrócił głowę, gdy niespodzianie pojawili się na dróżce ludzie. — Jesteś tutaj? Idź lepiej do domu i wypocznij! — rzekła Hanna. — Doprawdy, powinieneś to uczynić, Jakubie! — doradzała dziedziczka. — Z ogniem damy sobie sami radę. Młynarz nie odpowiedział nic, potrząsnął tylko głową i znowu wpatrzył się w płomienie. — Nie może oderwać się od młyna — dowodziła dziedziczka, idąc dalej z innymi. — Zrósł się z nim już od dzieciństwa… to całkiem zrozumiałe. Dzielna kobieta obawiała się jednak w skrytości ducha, czy piorun, który oszczędził jego życie, nie wyrządził szkody jego rozumowi. Słyszała już dawniej o podobnych wypadkach, a twarz zięcia, jaskrawo oświetlona łuną pożaru, miała tak obcy Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i profesjonalna pomoc w awaryjnych sytuacjach mapa kanalizacji klucz do efektywnego zarzadzania siecia wodno kanalizacyjna pogotowie kanalizacyjne szybka pomoc w naglych awariach kanalizacji pogotowie kanalizacyjne szybka pomoc w naglych awariach kanalizacji Elewacje w Trzebini Rolety Plisy Katalog stron internetowych SEO Katalog stron marketing Rudyard Kipling, nieznany, Francis Jammes, Anton Czechow, Andrzej Frycz Modrzewski, Max Elskamp, Seweryn Goszczyński, Miguel de Cervantes Saavedra, Tadeusz Boy-Żeleński, Max Dauthendey, Daniel Defoe, Bolesław Prus, Michał Bałucki, James Oliver Curwood, Guillaume Apollinaire, Anatole France, Léon Deubel, Joachim Gasquet, Zygmunt Gloger, Gustave Kahn, Björnstjerne Björnson, Aleksander Dumas, Klemensas Junoša, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, brak, Fryderyk Hebbel, Johann Wolfgang von Goethe, Tristan Derème, Charles Baudlaire, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Deotyma, Franciszek Karpiński, Alter Kacyzne, Wiktor Gomulicki, Alfred Jarry, Alojzy Feliński, Dōgen Kigen, , Stanisław Brzozowski, Wiktoras Gomulickis, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Théodore de Banville, Wincenty Korab-Brzozowski, Józef Czechowicz, Charles Guérin, Adam Asnyk, Hans Christian Andersen, Władysław Anczyc, Julius Hart, Aleksander Fredro, Anatol France, Karl Gjellerup, Stefan Grabiński, Jan Kasprowicz, Maria Konopnicka, Joseph Conrad, Fryderyk Hölderlin, Homer, Marija Konopnicka, Marceline Desbordes-Valmore, Aloysius Bertrand, Jean-Marc Bernard, Fagus, Konstanty Gaszyński, Frances Hodgson Burnett, Theodor Däubler, Maria Dąbrowska, Maria De La Fayette, Henry Bataille, Antoni Czechow, Eurypides, Jacob i Wilhelm Grimm, Louis le Cardonnel, Denis Diderot, Charles Baudelaire, Charles Cros, George Gordon Byron, Rudolf G. Binding, E. T. A. Hoffmann, Stefan George, Anatole le Braz, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Casimir Delavigne, Aleksander Brückner, Stanisław Korab-Brzozowski, Pedro Calderón de la Barca, René Descartes, Antonina Domańska, Louis Gallet, Hugo von Hofmannsthal, Honore de Balzac, Michaił Bułhakow, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: światło popołudniu W razurze Śpiewak spod strzechy Pieśń jesienna Harmonia wieczorna A cóż z tą Dzieciną… Wieczory Śmierć kurki Lśnienie jesienne Das Majorat kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage it-ever.pl |