Tytuł: Młyn na wzgórzu Autor: Karl Gjellerup nieoczekiwanym szczęściem. Niebawem Jörgen zrozumiał; gdy niedawno wyszedł na galeryjkę, ujrzał, że młynarz i Janek idą do Smoczego Dworu. To była niezwykła okazja! Teraz nieprędko wypuści Lizę! — Nie pożeraj mnie oczyma! Jedz raczej zupę! Jörgen zabrał się do jedzenia. — Bardzo to ładnie, że trochę odpoczywasz — zaczął rozmowę, mając pełne usta — zazwyczaj tak bardzo się spieszysz! — No tak, zdaje się, że nie brakuje tu chyba roboty w młynie… trzeba się ostro krzątać… Ale dzisiaj wieczorem ogarnie mnie lenistwo… zresztą dzisiaj za gorąco! Ziewnęła serdecznie. Jörgen podszedł ku zapadni i otworzył ją ostrożnie, chcąc zajrzeć na dolne piętro. — Nie — zauważyła Liza. — Posłałam Larsa do ogrodu, aby narwał agrestu. — Lizo! — No, cóż znowu… Nie dokończyła. Uszczęśliwiony myślą, że Liza sama przygotowała w ten sposób spotkanie bez przeszkody, Jörgen otoczył ją już ramieniem. Zrazu dzielnie stawiała opór, ale niebawem przestała się wyrywać. Zaledwie jednak wąsy Jörgena dotknęły jej twarzy, wymknęła się w niepojęty sposób z jego objęcia, odtrąciła go, tak że runął na worek — i stanęła obok schodów. — Nie, coś takiego! — oświadczyła ze złością. — Przychodzę tu, aby trochę pogawędzić z tobą… całkiem przystojnie, a tymczasem… fe, wstydź się! Jörgen istotnie się zawstydził, ale tylko dlatego, że nie potrafił wyzyskać sytuacji. — O, nie bądź no tak harda! Nie jesteś jeszcze młynarką! — Właśnie dlatego. Spojrzała na niego tak dziwnie, że się stropił. — Jak to rozumiesz? — Rozumiem tak, że jesteś głuptasem i że słusznie należy ci się kara. Odwróciła się ku wyjściu. — Opowiadałaś mi sama, że młynarz cię całował — rzekł Jörgen mrukliwie. — Młynarz, no tak… to co innego. — Czemu? — Wiesz przecież. Młynarz będzie moim mężem. — Wówczas nie było o tym mowy. Wówczas młynarka jeszcze żyła. — Ach tak, biedaczka! Przecież każdy mógł spostrzec, że ona nie pociągnie już długo. A wobec tego wolno mężczyźnie zawczasu upatrywać inną. — Czy powiedział ci, że się ożeni z tobą? — pytał już innym tonem, pełnym zainteresowania. — No tak, uważasz… właśnie o tym należałoby pogadać, gdybyś był rozsądny… dlatego przyszłam tutaj… a tymczasem ty zaraz robisz głupstwa! — No, więc siadajże… niech tam… niech będzie tak, jak chcesz. Liza usiadła znowu na worku. — Polewka całkiem wystygnie… Dużo pomogło, że się tak spieszyłam! — Nie jest jeszcze zimna, a lepiej, że nie parzy gęby — odpowiedział Jörgen, zajadając smacznie. — Otóż do tego nie doszliśmy jeszcze — oświadczyła Liza po krótkim milczeniu — wyobrażasz sobie, że to można tak raz, dwa, trzy. — No, nie zapominaj, że już kawał czasu upłynął, odkąd pochowaliśmy młynarkę. — Czy przypominasz sobie jeszcze, co gadaliście wówczas… w izbie czeladnej… o siostrze leśniczego? — To ten dureń Lars! — Dureń?… Mnie się zdaje, że on był wtedy mędrszy od was. — Jakże to? — zawołał Jörgen, wpatrując się w nią z przestrachem… — Przecież majster nie zamierza chyba ożenić się z tą…? — No, nie są jeszcze po słowie, ale z pewnością nie ona będzie winna, jeżeli to nie nastąpi prędko. — Ależ, Lizo, gadajże wyraźnie, co wiesz o tym? — Tak, Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach mapa kanalizacji niezbedne narzedzie w zarzadzaniu siecia wodno kanalizacyjna mapa kanalizacji kluczowe narzedzie w zarzadzaniu infrastruktura miejska pogotowie kanalizacyjne szybka pomoc w naglych awariach kanalizacji pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach Elewacje w Chrzanowie Ocieplanie poddasza w Krakowie Markizy Plisy Branża budowlana Alfred Jarry, Stanisław Korab-Brzozowski, Deotyma, Konstanty Gaszyński, Anton Czechow, Andrzej Frycz Modrzewski, George Gordon Byron, Anatole le Braz, René Descartes, Fryderyk Hebbel, James Oliver Curwood, Anatol France, Homer, Jacob i Wilhelm Grimm, Klemensas Junoša, , Joachim Gasquet, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Karl Gjellerup, Alojzy Feliński, Aleksander Brückner, Frances Hodgson Burnett, Johann Wolfgang von Goethe, Dōgen Kigen, Charles Guérin, Józef Czechowicz, Anatole France, Marceline Desbordes-Valmore, Rudolf G. Binding, Zygmunt Gloger, Francis Jammes, Louis Gallet, Charles Baudlaire, Tadeusz Boy-Żeleński, Charles Cros, Louis le Cardonnel, Adam Asnyk, Gustave Kahn, Marija Konopnicka, Henry Bataille, Björnstjerne Björnson, Guillaume Apollinaire, Max Dauthendey, Aleksander Fredro, Denis Diderot, E. T. A. Hoffmann, Stanisław Brzozowski, Michał Bałucki, Pedro Calderón de la Barca, Maria Dąbrowska, Joseph Conrad, Franciszek Karpiński, Maria Konopnicka, Theodor Däubler, Théodore de Banville, Bolesław Prus, Antoni Czechow, Léon Deubel, Antonina Domańska, Eurypides, Stefan George, Jean-Marc Bernard, Aloysius Bertrand, Hans Christian Andersen, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Jan Kasprowicz, Aleksander Dumas, nieznany, Władysław Anczyc, Julius Hart, Michaił Bułhakow, Honore de Balzac, Wiktor Gomulicki, Casimir Delavigne, Max Elskamp, Maria De La Fayette, Miguel de Cervantes Saavedra, brak, Charles Baudelaire, Stefan Grabiński, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Daniel Defoe, Hugo von Hofmannsthal, Fagus, Wincenty Korab-Brzozowski, Fryderyk Hölderlin, Tristan Derème, Rudyard Kipling, Seweryn Goszczyński, Wiktoras Gomulickis, Alter Kacyzne, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Pieśń maski elegia uśpienia Mali czarodzieje Das Fräulein von Scuderi Pastuszka gęsi Flirt z Melpomeną w kolorowej nocy Cudzoziemiec Ach! rzucić sieci zdarte Idzie stary wiarus kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage dream-wed.pl |